Baśniowy Orient, sowiecka prowincja, czyli oblicza Kazania

Zanim Kazań stał się najpierw (zgodnie z założeniami Iwana Groźnego) niewiele znaczącą rosyjską prowincją, a później siermiężnym sowieckim miastem nie wyróżniającym się niczym szczególnym był bogatą, ociekającą złotem, kaszmirem i drogimi kadzidłami stolicą Złotej Ordy, a potem Chanatu Kazańskiego. Lśniące w słońcu kopuły meczetów, białe rzeźbione budynki, wielki pałac chana, przepyszne bazary z towarami z całego bogatego Wschodu – czyli żywcem wyjęte z „Baśni z 1001 nocy” miasto. Tak wyglądał Kazań kilkaset lat temu. Bogaci kupcy zjeżdżali tu z kamieniami szlachetnymi, misternymi wyrobami ze złota i srebra, ciężkimi materiałami przetykanymi złotą nicią, wyrobami ze szlachetnych rodzajów drewna. W ciągu wielu lat burzliwej historii Kazań przeszedł transformację stając się typowym rosyjskim miastem z nowymi oznakami z trudem odradzającej się tatarskiej kultury. Historia Tatarstanu i jego stolicy jest ciekawa sama w sobie, a żeby realniej spojrzeć na współczesny Kazań, warto ją poznać.

Dawno, dawno temu, w VI wieku n.e. północne obrzeża Morza Czarnego zamieszkiwało tureckie plemię Bułgarów. Naciski Bizancjum zmusiły Bułgarów do opuszczenia swojego terenu i zasiedlenia nowych obszarów. I tak część z nich osiadła na Bałkanach (dając początek Bułgarom Bałkańskim), część na terenie dzisiejszego Tatarstanu (Bułgarzy Kamsko – Wołżańscy), a część na Kaukazie (ludy dzisiejszej Kabardyno- Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji). Z czasem Bułgarzy Bałkańscy przyjęli chrześcijaństwo zatracając większość tureckich tradycji, a Bułgarzy Kamsko – Wołżańscy zachowali stare zwyczaje, zmieniając tylko nazwę na Tatarów Kazańskich.

Od IX do XII wieku nastąpił rozkwit państwa Bułgarów Kamsko-Wołżańskich. W kronikach z tego okresu nazywa się je Wielką Bułgarią, w przeciwieństwie do dzisiejszej Bułgarii nazywanej Małą (używano tego samego języka). Handel rozwijał się świetnie, szczególnie znane były wyroby skórzane importowane nie tylko do krajów wschodu, ale i do Polski, Litwy, Włoch czy Flandrii.

Od X wieku przy użyciu kamieni i drewna budowane są meczety, szkoły, pałace i budynki administracyjne z systemem centralnego ogrzewania. W tym czasie również (na skutek nacisków Bagdadu) używane dotychczas starożytne tureckie runy zostały zastąpione arabskim alfabetem, a religią obowiązującą stał się islam.

W 1236 roku Bułgaria Kamsko – Wołżańska została podbita przez Mongolskich Tatarów i stała się częścią Złotej Ordy założonej przez wnuka Czyngis – chana, Batu – chana. Po rozpadzie Złotej Ordy w XV wieku powstały nowe państwa, m. in. Chanat Kazański. Ten bogaty, bajkowy Kazań będący stolicą Chanatu o stale zwiększającej się sławie był solą w oku dla Rosji. Od lat nie udawało się książętom ruskim pokonać Tatarów, a rosnące w siłę miasto oznaczało coraz słabszą pozycję Moskwy. Tatarzy byli nacją o silnym poczuciu tożsamości narodowej wzmocnionym dodatkowo świadomością, że tereny, które zamieszkiwali były stosunkowo często najeżdżane i łupione.

Wojownicy tatarscy znani byli z okrucieństwa i skuteczności. Wystarczy spojrzeć na historię najazdów tatarskich na Ruś i Polskę. Skuteczność Mongołów, którym udało się ujarzmić Rosję oraz prawie podbić Europę jest powszechnie znana. Gdyby nie bohaterska postawa Jana III Sobieskiego pod Wiedniem być może dziś Europa wyglądałaby zupełnie inaczej.

Iwan Groźny postanowił rozbić Chanat Kazański kompletnie zmiatając Kazań z powierzchni ziemi. Ten pierwszy car Rosji kończył dzieło scalania kraju po latach rozbicia dzielnicowego. Udało mu się to w 1552 roku. Wszelki ślad tatarskiej bytności w mieście został zniszczony. Meczety, budynki, najmniejsze oznaki nie rosyjskiej tradycji zostały zutylizowane. Dlatego dziś nie ma w Kazaniu żadnych oryginalnych tatarskich pozostałości z okresu Chanatu. Iwan zniszczył również wielki, owiany legendą pałac chana oraz bajkowy meczet Kul Szarif. Na miejscu budowli powstał rosyjski kreml. Tatarom zabroniono zbliżania się do miasta pod karą śmierci. Mogli osiedlać się w odległości kilkudziesięciu kilometrów od Kazania. Plan Iwana Groźnego powiódł się całkowicie. Kazań zniknął jak kolorowa bańka mydlana rozbita dotknięciem palca. Z orientalnego przepychu i bogactwa nie pozostało nic. Miasto stało się niewiele znaczącą rosyjską prowincją, o której poprzednim życiu nie wolno było nawet wspominać.

W XVIII wieku, za czasów panowania Katarzyny Wielkiej, władczyni mądrej i starającej się wzorować na Europie (choć dla historii Polski, jako jeden z zaborców jest postacią negatywną) poluzowano nieco restrykcje wobec Tatarów. Pozwolono im budować meczety, kultywować pewne tradycje – w ściśle określonych granicach. Z tego też okresu pochodzą najstarsze obecnie meczety w mieście. Tatarzy mogli stosunkowo swobodnie kultywować swoją kulturę i historię. W Kazaniu zdobyli popularność i uznanie tatarscy pisarze, naukowcy, artyści. Podkreślanie kulturowej odmienności i odradzanie się tożsamości narodowej było możliwe w tak dużym stopniu pierwszy raz od czasów Iwana Groźnego. Okres ten nie trwał jednak długo. Po śmierci Katarzyny carat wrócił do polityki intensywnej rusyfikacji Tatarstanu.

Wszystko zmieniło się po rewolucji październikowej 1917 roku. W 1920 roku została utworzona Tatarska Autonomiczna Sowiecka Socjalistyczne Republika ze stolicą w Kazaniu, jako autonomiczna republika Związku Radzieckiego. Kazań rozwijał się tak, jak inne radzieckie miasta. Była stolica Chanatu stała się miejscem pełnym szarych, ohydnych bloczysk, zapadających się w ziemię drewnianych chatynek, brudnych ulic, potężnych, ponurych budynków administracji publicznej, nie uśmiechających się ludzi i walających się po ulicach butelek po wódce i piwie.

W ciągu ostatnich 19 lat Kazań przechodzi intensywne zmiany. W 1992 roku została uchwalona konstytucja. W tym samym roku Tatarstan (oraz Czeczenia) nie podpisał umowy federacyjnej z Rosją. Dwa lata później na mocy dwustronnego porozumienia kraj ten stał się “niepodległym państwem stowarzyszonym z Federacją Rosyjską”. Od tego momentu zgodnie z prawem Tatarstan nie był częścią Rosji (mimo wspólnej strefy ekonomiczno-walutowej, armii i polityki zagranicznej), chociaż w rzeczywistości nią był. W 2000 roku doszło do zmiany konstytucji, w wyniku której Tatarstan formalnie uznany został za część Rosji. W chwili obecnej państwo ma niewiele więcej autonomii w porównaniu do innych republik rosyjskich. Jednak nawet ta niewielka nadwyżka swobód jest skutecznie umniejszana z roku na rok.

Pomnik tatarskiego pisarza

Tatarstan ma w tej chwili własnego prezydenta, Mintimera Szajmiewa, który z wielkim zapałem wraca do tatarskiej historii i tradycji. Wszystkie państwowe oznaczenia, nazwy ulic itp. podawane są w 2 językach – rosyjskim i tatarskim. Miasto pełne jest nowiuteńkich pomników tatarskich artystów, patriotów, bohaterów itd. Na każdym kroku widać usilną chęć podkreślenia odmienności Kazania od innych rosyjskich miast. Dla Rosji, co oczywiste Tatarstan jest jedną z wewnątrzpaństwowych republik. Z konstytucją, czy bez pozostaje tak samo zależny od Moskwy jak sto lat temu.

W latach 30stych i 40stych XX wieku zmieniono również alfabet tatarski z łacińskiego na cyrylicę. Współcześnie, mimo usilnych starań o powrót do liter łacińskich, Moskwa nie wyraziła zgody. (W 2002 roku Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej zakazał używania alfabetów niecyrylickich dla języków tzw. mniejszości wewnętrznych. Zdaniem wielu było to działanie skierowane przeciwko ambicjom Tatarstanu).

Większość ludzi, z którymi rozmawiałam w Kazaniu znała rosyjski i tatarski, jednak szczególnie wśród młodych ludzi nie zauważyłam większej świadomości przynależności do kultury tatarskiej. Mimo że różnią się od Rosjan nawet fizycznie, że znają swoją historię, to pozostają Rosjanami o tatarskich korzeniach. Młoda Tatarka, która chciała ze mną podszkolić angielski, bo właśnie wyjeżdżała do Stanów na kilka miesięcy, nie potrafiła powiedzieć czy Tatarstan ma konstytucję, czy nie ani określić od kiedy państwo może mieć swojego prezydenta.

Współczesny Tatarstan jest egzotyczną, muzułmańską wersją Rosji. Język rosyjski jest powszechny, podobnie jak rosyjskie produkty i sklepy, styl architektury, podejście ludzi do historii. Mimo wszystko jednak miałam podobne jak Kalder (autor „Zagubionego astronauty”) wrażenie: Kazań rozwija się współcześnie jak Moskwa, czy Petersburg, jednak widać pewną ledwo wyczuwalną różnicę. Czy składa się na to brak marszrutek, niezwykły porządek i czystość, przemieszanie sowieckich bloczysk z nowoczesnymi biurowcami i drewnianymi chatynkami, a między to wszystko powciskane nowe pomniki i muzea sławiące tatarską kulturę?
Z drugiej strony ludzie na ulicach są milsi, w autobusach nikt nie komentuje złośliwie, albo przynajmniej wrogo patrzy, gdy rozmawia się po angielsku. Chociaż może to zasługa wyczuwalnej już w powietrzu wiosny. I mimo że państwo stara się odciąć od sowieckiej przeszłości i na każdym możliwym kroku podkreślać odrębność od Rosji, to przed Państwowym Uniwersytetem Kazańskim nadal stoi pomnik młodego Lenina, który pobierał tu nauki, a w pobliżu centrum można znaleźć (zapuszczone, co prawda i zapomniane, ale nadal funkcjonujące) muzeum Władimira Iljicza.

Państwowy Uniwersytet Kazański, w który nauki pobierał młody Lenin.

Młody Lenin spogląda na swoją uczelnię.

Złotoordyńska przeszłość zamazywana z całych sił przez wpływy rosyjskie oraz cały XX wiek z jego pogmatwaną historią tworzyły Tatarstan takim, jaki jest teraz, czyli realnie patrząc rosyjską republikę z dość dużą autonomią. Tatarzy mogą kultywować swoje tradycje i kulturę w określonych granicach (np. konstytucja tak, ale pismo już nie), które jednak nigdy nie wykroczą poza bariery czegoś, co by można nazwać „ciekawą egzotyką autochtonów w czysto rosyjskiej republice”. Dopóki Tatarstan staje się atrakcyjny turystycznie przez swoją odmienność, Moskwa toleruje coraz bardziej szalone pomysły jego prezydenta. W momencie jednak, gdy wysunie zbyt poważne żądania, jak całkowite odcięcie się od Rosji, nie pozwoli mu na to.

Dla mnie wygląda to trochę, jak relacja dorosłego z niesfornym nastolatkiem, który próbuje być samodzielny. Może oczywiście być samodzielny w pewnych granicach, jednak cały czas pod kontrolą rodzica (nawet jeżeli rodzic sprawia pozory, że tej kontroli nie ma). A są granice, jeżeli do których zbliży się dzieciak, rodzic zwyczajnie powie „nie” i nie będzie miejsca na dyskusje czy negocjacje. Rodzic dokładnie wie, że ma całkowitą władzę nad nastolatkiem (prawną np.), tylko nastolatek czasami o tym zapomina…

Kazań


Kazań


Kazań


Kazań


Centrum handlowe


Nowy hotel i śmietnisko z cegłami, gałęziami itd. Kontrast na kontraście. Za parę lat stare uliczki Kazania z brudem, kurzem i małymi domkami znikną. Cieszę się, że mogłam je jeszcze zobaczyć.

Odpowiedzi: 8 to “Baśniowy Orient, sowiecka prowincja, czyli oblicza Kazania”

  1. mike Powiedział/a:

    Я перевел эту статью через Google-переводчик. Перевод получился кривой, часто непонятный, но основную мысль Боси я понял. Складывается ощущение, что Бося пишет доклад для научной конференции :) Бося, почему Вы не пишете о конкретных людях, с которыми Вы там встречались? Почему Вы не пишете о своих личных впечатлениях о Казани? Из статьи так и не понятно, понравилось ли Вам в Казани.

    Но в целом, неплохой отчет. Спасибо :)

  2. Казань никогда не была столицей Золотой Орды.
    Откуда Бася это взяла?

  3. Basia Powiedział/a:

    mike – odpowiem po polsku, bo blog jest po polsku, a mi jest szybciej i łatwiej. dziękuję za twoje Спасибо :) to chyba pierwsze rosyjskie “dziękuję” na moim blogu. translatory są do bani, dają bezsensowne tłumaczenia. na ich podstawie nie bardzo domyślisz się, o co mi chodziło we wpisie. lepiej poczekaj na tłumaczenie takie jak było na inoforum, które mimo niedoskonałości jest o wiele lepsze niż to z googlowego translatora. (a coś mi mówi, że w tej chwili trwają radosne i intensywne prace nad przełumaczeniem nowej części mojego bloga).
    metanol – basia nie pamięta skąd to wzięła, bo wpis powstał prawie rok temu. ale mój błąd, poszukałam i widzę, że faktycznie kazań nie był stolicą złotej ordy.

  4. Dyadya Voplushka s Pereyaslavla Powiedział/a:

    Сарай-Бату столицей золотоордынской считался всегда ж.
    Развалины где-то в Астраханской области вроде сохранились.

  5. VVPutin Powiedział/a:

    Баську, напиши чего-нибудь про Мишу Ходора. Он ведь объявил голодовку в тюрьме.

  6. anka Powiedział/a:

    Basiu super blog, czyta się go z przyjemnością i z dużym zainteresowaniem. Pozdrawiam
    Nie przejmuj się durnymi komentarzami “bohaterów” internetu:)

  7. Smolanin Powiedział/a:

    Bedzie wtorym)) Dzienkuje bardzo! Bardzo to mi milo czytac’ wasz blog, czekam nowy zapisi.
    P.S. Pszepraszem za mo’j polski.

  8. Jak najlepiej dojechać z Polski do Kazania. Stamtąd pochodzi moja rodzina, a dokładnie z miejscowości Staroje Kamkino. Marzę o tej podróży od lat…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.